Sylwetka JungaSłownik JungowskiKomnata snówPomoc Psychologiczna

baner_babelki_small

KLUB UNUS MUNDUS



MENU GŁÓWNE

Klub UNUS MUNDUS

Zostań członkiem Klubu.

Zarejestruj się!

Rejestracja

Banery

Reklama
Wegetarianizm::wegetarianski portal: zuzu.pl

Słownik

There are 60 entries in this glossary.
Search for glossary terms (regular expression allowed)
Begins with Contains Exact term Sounds like
All | | A | C | D | E | F | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | U | W | Z
Page:  1 2 Next »

All

Term Definition
Aktywna imaginacja

jest to proces amplifikowania w swobodny, ale zorientowany ośrodkowo (centrycznie), sposób treści przejawionych świadomościowo, a wyłaniających się zza horyzontu świadomości podmiotu. Aby to było możliwe konieczna jest odpowiednia postawa. Trzeba niejako odwrócić się od świata zewnętrznego i zwrócić się w stronę świata wewnętrznego, wspierając równocześnie proces kojarzenia treści wokół pewnego jądra, w kierunku powstania większej całości znaczeniowej, w kierunku syntezy dopełniających się czy komplementarnych treści.

Anima

jest wewnętrznym aspektem psychiki mężczyzny, dopełniającym jego związaną ze świadomością, zróżnicowaną postawę. [Patrz tu także zagadnienie: dominująca funkcja psychiczna w typologii umysłu wg Junga.]

Tak, jak animus psychiki kobiety, tak i anima mężczyzny projektowana jest na partnera w związku.

Ten komplementarny charakter wyraża się w formach obrazowych podobnie, tzn. w postaci obrazów niejako komplementarnych w ramach podziału płciowego, a występujące symbole odnoszą się najczęściej w bardziej lub mniej bezpośrednim stopniu do płci przeciwnej.

Jung definiuje animę także jako sferę „personifikacji nieświadomości”, odwiecznej tancerki mamiącej człowieka złudzeniami. Reprezentuje ona tu z jednej strony nieświadomą postawę wewnątrzpsychiczną, z drugiej zaś, jest czynnikiem kształtującym projekcje, a z trzeciej wyraża się ona w wyprojektowanych symbolach.

Jeśli więc przejawia się w jego marzeniach sennych, wizjach i fantazjach, to zazwyczaj przybiera postać żeńską: imago matki, córki, siostry i ukochanej, „niebiańskiej bogini i chtonicznej Baubo” Zawsze jednak, ma zasadniczo charakter sentymentalny, resentymentowy, Na wymiarze negatywnym anima będzie więc wyrażała się w nieracjonalnych i nieprzewidywalnych nastrojach, w aspekcie pozytywnym, tak anima jak i animus, są natomiast przewodnikami czy pośrednikami człowieka pomiędzy światem świadomości i nieświadomości – anima wyraża się jako jasna przewodniczka w drodze przez tajemnicze, ciemne światy. Anima, jak podkreśla Jung, za sprawą integracji staje się erosem świadomości.

Pomimo różnic animę i animusa charakteryzuje jedna wspólna cecha, mianowicie to, że ich oddziaływanie na „ja” opiera się w zasadzie na tym samym, tzn. na silnym zakorzenieniu afektywnym. Oba te czynniki wywołują bowiem niezwykle silne, zabarwione uczuciowo przekonanie o zasadności i słuszności własnych poglądów, czemu towarzyszy, jak już wspomnieliśmy, projekcyjne przemieszczenie nieuświadomionego źródła tych stanów na odmiennopłciowy obiekt zewnętrzny.

Animus

jest wewnętrznym aspektem psychiki kobiety, dopełniającym jej związaną ze świadomością, zróżnicowaną postawę. [Patrz tu także zagadnienie: dominująca funkcja psychiczna w typologii umysłu wg Junga.]

Jest wewnętrznym obrazem aspektu męskiego w kobiecie, archetyp animusa wciela się w każde dziecko płci żeńskiej. Animus jest podobnie jak anima personifikacją nieświadomości, a przy tym, jak wszystkie archetypy, ma dwoisty charakter, wyrażając się w dwóch postaciach: „jasnej” i „ciemnej”, „wyższej” i niższej”, „pozytywnej” i „negatywnej”. Animus, jako, że wyraża pierwiastek logosowy, egzemplifikuje się w najróżniejszych: konstrukcjach, ujęciach, interpretacjach, insynuacjach. Na wymiarze negatywnym będzie wyrażał się w niejasnych i domagających się absolutności, choć zazwyczaj błędnych, sądach. W aspekcie pozytywnym, tak anima jak i animus, są natomiast przewodnikami czy pośrednikami człowieka pomiędzy światem świadomości i nieświadomości – animus przybiera wówczas postać psychopompa.

  • Patrz też Anima oraz w dziale: „Koncepcja Junga”
Archetyp

Według Junga archetyp jest konstytutywnym elementem dla całej struktury psychicznej, jest podstawową tkanką pokładu nieświadomości zbiorowej, ma charakter niezaktualizowany i wiąże się zasadniczo z obrazową formą przejawiania (choć Jung wspomina także o wymiarze behawioralnym jego oddziaływań). Jung podkreśla to w kontekście analizowania wybranych motywów spotykanych w snach, baśniach, religii czy mitach. Jest on specyficznie ludzką gotowością do określonych form reagowania psychicznego, a co za tym idzie doświadczania, którego podłożem jest apriorycznie dana gotowość imaginacyjna. Należy przy tym pamiętać, że archetyp w swej zasadniczej formie, czyli archetyp "sam w sobie" (mowa tu o archetypie nie zaktualizowanym, w przeciwieństwie do zaktualizowanego w formie obrazowej), ma charakter nieświadomy, potencjalny, autonomiczny i dostępny jest świadomemu oglądowi jedynie poprzez jego aktualizacje, podporządkowane konstelacji całościowej sytuacji psychicznej człowieka, z drugiej jednak strony jego obraz poprzez wielokrotne, i w jakiś sposób korespondujące ze sobą konstelacje, niejako "rozwija się" w osi historycznej z postaci ukrytej, niejako "zwiniętej", w postać coraz bardziej "kompletną" choć i wieloaspektową znaczeniowo.

Cień

odpowiada negatywnej osobowości ogarniającej sobą wszelkie cechy, których istnienie jest nam przykre czy odczuwane jako godne ubolewania. Jung podkreśla, że: „integracja cienia, to znaczy uświadomienie sobie nieświadomości osobniczej stanowi pierwszy etap procesu analitycznego – bez niego niepodobna poznać animy i animusa. Cień można sobie uświadomić jedynie w stosunku do kogoś drugiego, animę i animusa tylko w stosunku do partnera płci przeciwnej, bo tylko w nim ich projekcje są skuteczne. Jeśli dojdzie do zadzierzgnięcia takiego związku, w wypadku mężczyzny powstaje – jak powiada Jung – triada, która w jednej trzeciej jest transcendentna: oto bowiem rodzi się związek złożony z męskiego podmiotu, przeciwnego mu podmiotu płci żeńskiej i transcendentnej animy. W przypadku kobiety związek ów tworzą elementy przeciwne. Czwartym członem brakującym triadzie do Całkowitości jest w wypadku mężczyzny ów archetyp starego mędrca […], w wypadku kobiety – chtoniczna matka. Te cztery składniki stanowią Czwórcę, na poły immanentną, na poły transcendentną, to znaczy archetyp, który określiłem mianem czwórcy małżeńskiej.”

*Więcej na ten temat w dziale: „Koncepcja Junga”

Circumambulatio

to stopniowe, świadome „wejście” na orbitę Jaźni jest celem procesu indywiduacji i określane jest przez Junga okrążaniem, ma „znaczenie koncentracji i zajmowania się centrum, rozumianym jako środek koła, wyrażonym więc w formie punktu”, przy czym ruch ten z psychologicznego punktu widzenia może przebiegać w kierunku lewostronnym, ku dołowi, w stronę nieświadomości lub w kierunku prawostronnym, ku górze, w stronę świadomości.

Czwórnia

Czwórka jest prastarym symbolem, który – co podkreśla Jung – symbolizuje i towarzyszy najróżniejszym jakościom doświadczanej przez człowieka jedności. W perspektywie teologicznej rozpatrywana jest jako mniej lub bardziej bezpośrednie symboliczne przedstawienie (wskazanie na) idei Boga objawiającego się w stworzeniu, natomiast jako spontaniczny wyraz nieświadomości, np. w aktywności onirycznej człowieka, wyraża symbolicznie naszego „Boga wewnętrznego”.

Czwórcę Jung rozumie w odniesieniu do „trynitarnej świadomości Boga”, jako formułę wyrażającą nieświadomość. Gdy trójka ma charakter męski, tak czwórka, czy też czwarty element, wiąże się z pierwiastkiem żeńskim. Jak pisze Jung „Quarternarium, czyli czwórnia, ma długą historię. Pojawia się ona nie tylko w chrześcijańskiej ikonografii i spekulacji mistycznej; być może, gra ona jeszcze większą rolę w filozofii gnostyckiej ...”.

W obszarze starożytnych poglądów gnostyckich czwórka łączy się z wyobrażeniem bóstwa objawiającego się pierwotnie w postaci czterech żywiołów. W takim przypadku symbolizowano je za pomocą czterech części koła. Ważką rolę pełni ona w filozofii starożytnej Grecji, ukazuje się tu choćby w koncepcji czterech rizomata (żywiołów czy „korzeni wszechrzeczy”) Empedoklesa, koncepcji pitagorejskiej tetraktys, rozpatrywanej jako „źródło i korzeń wiecznej natury” (także Pitagoras określał duszę jako kwadrat) czy platońskiej koncepcji ciała, zgodnie z którą pochodzi ono z „czterech”.

Natomiast w ikonografii chrześcijańskiej – jak podkreśla Jung – „czwórka” jawi się m.in. „w postaci czterech ewangelistów i ich symboli, ustawionych w „róże”, krąg lub melothesia, czy też jako tetramorphus”. W alchemii spotykamy także podział na cztery, syntezę czterech, cudowne zjawisko czterech barw i cztery fazy dzieła – nigredo, dealbatio, rubefactio i citrinitas.

Duch

„Terminem duch określamy ową zasadę, która stoi w opozycji do materii. W tym sensie ducha rozumiemy jako niematerialną substancję czy formę egzystencji, która na najwyższym i najbardziej uniwersalnym poziomie określana jest mianem „Boga”. Wyobrażamy sobie także, że substancja ta jest nośnikiem dla fenomenu psychicznego [psychischen Phänomens] czy wręcz dla życia samego w sobie. Przeciwnym do tego poglądem jest natomiast antyteza duch-natura. Tu pojęcie ducha jest ograniczone do pierwiastka supra- czy też antynaturalnego i pozbawione substancjalnego związku z psyche [duszą - Seele] oraz życiem. Podobne ograniczenie wiąże się z poglądem Spinozy, że duch jest a t r y b u t e m Jednej substancji, a jeszcze dalej posuwa się hylozoizm, ujmując ducha jako własność materii. Według szeroko rozpowszechnionego poglądu duch pojmowany jest jako wyższa, psyche [dusza - Seele] zaś jako niższa zasada aktywności, odwrotnie zaś u alchemików, gdzie myślano o duchu jako o ligamentum animae et corporis, traktując go oczywiście jako spiritus vegetativus (późniejszy duch życia lub duch-nerwów). Równie powszechny jest pogląd, że duch i psyche [dusza – Seele] są w swej istocie tym samym i mogą być rozdzielone jedynie w sposób arbitralny.”

Dusza

to nieświadoma postawa funkcjonalna, odpowiedzialna za przystosowanie podmiotu, w tym integrowanie i właściwe reagowanie na treści ze świata wewnętrznego (sfery nieświadomości indywidualnej i zbiorowej). Jung przeciwstawia ją psychicznej „strukturze” persony, czyli psychicznej „maski” i zarazem pewnej kształtującej się w zderzeniu z oczekiwaniami zewnętrznego świata społecznego postawy adaptacyjnej, będącej, jak mówi, „zespołem funkcji” powołanych do życia dla akomodacji i niezbędnego dla życia jednostki komfortu.

W przeciwieństwie do tego skierowanego na zewnątrz – „ku przedmiotom” – zespołu funkcji psychicznych, dusza jest postawą odnoszącą się wyłącznie „do podmiotu”, a właściwie do sfery jego życia wewnętrznego. Ale nie jest to podmiot rozumiany świadomościowo.

Jako postawa wewnętrzna, dusza cechuje się pewną niedostępnością, co wynika z faktu, że aby uzyskać do niej dostęp konieczne jest uzyskanie skrajnego poziomu ‘intymności’ w relacji z samym sobą. Intymności, która umożliwi rozpoznanie, w jaki sposób zachowujemy się wobec swych wewnętrznych procesów psychicznych. Dusza w koncepcji jungowskiej jest jedynie funkcjonalną częścią całościowo rozumianego ‘systemu” psyche, ale też ma jeszcze jeden ‘pneumatyczny’ wymiar, który łączy ją ze sferą ducha.

Ego / Ja

Patrz: Ja / Ego

Ekstrawersja

pojęcie to opisuje ukierunkowanie energii psychicznej na zewnątrz „ku przedmiotowi”. Osoby o tym typie umysłu są bardziej skłonne do działania i bycia „w świecie” oraz zaangażowania w życie społeczne. Ukierunkowane są ku światu, ku innym ludziom i przedmiotom, ale ich słabym punktem może być czasem pewna powierzchowność czy brak wystarczającego kontaktu ze swoim życiem wewnętrznym (Patrz: dusza). Przeciwieństwem ekstrawertyka jest introwertyk (Patrz: introwersja) Więcej na ten temat patrz: Zasady regulacji wewnątrz-systemowej w ramach psyche

Enantiodromia (enancjodromia)

terminu tego po raz pierwszy użył Heraklit oznaczając zasadę, podług której wszystko przechodzi w swoje przeciwieństwo. Jung zdefiniował ją jako zasadę, która reguluje wszystkie naturalne cykle życia, w tym psychiczne. W kontekście doświadczenia psychicznego jednostki prawo to mówi o tendencji różnych procesów psychicznych, w tym jakości przypisywanych rzeczywistości jawiącej się podmiotowi, do przechodzenia w swoje przeciwieństwo.

Entelechia

oznacza, bowiem, zarówno „cel” (od greckiego słowa télos) możliwej do osiągnięcia przez daną jednostkę doskonałości, jak również działanie, ruch i aktualizację owej ukrytej potencji; a rozwój ten, będący substancjalnym urzeczywistnieniem podlegającej powyższemu „rozwijaniu się” ukrytej potencji, dokonuje się na continuum: pomiędzy stanem możliwym i stanem rzeczywistym.

Eros / Logos

Jung pisze: „Jak anima odpowiada erosowi macierzyńskiemu, tak animus odpowiada ojcowskiemu logosowi. […] Terminów „eros” i „logos” używam jedynie jako pojęciowych środków pomocniczych w celu opisania faktu, że świadomość kobiety bardziej charakteryzuje jednoczący eros niż różnicujący i odpowiadający poznaniu logos. U mężczyzn eros – funkcja relacyjna – jest z reguły mniej rozwinięty niż logos, u kobiet zaś wyrazem ich prawdziwej natury jest eros, podczas gdy logos nierzadko bywa jedynie przykrym incydentem.”

Fenomenologia nieświadomości

„zajmuje się, rezygnując z założeń o charakterze filozoficznym lub psychologicznym, opisem bezpośredniego doświadczenia człowieka. W studiach nad doświadczeniami zbiorowymi wyrażonymi przez zjawiska kulturowe fenomenologia nieświadomości ukazuje jego najbardziej „naiwne”, przed-krytyczne formy, jak baśń i mit. Zjawiska te […] ukazują się przede wszystkim jako pierwotne doświadczenie człowieka, który nie dokonuje w nich jeszcze refleksji krytycznej. Ta ostatnia bowiem mogłaby powodować zaburzenia obrazu psychiki pierwotnej a-logicznej i przedkrytycznej.”

Funkcja psychiczna

Patrz: Funkcja wyższa

Funkcja transcendentna

jest to funkcja pośrednicząca pomiędzy i pozwalająca zintegrować „nie dające się pogodzić” przeciwieństwa.

Funkcja wyższa

(czyli psychiczna – tzw. partie supérieure) stopniowo traci swój przymusowy charakter, może zostać stopniowo poddana ludzkiej woli, a nawet użyta do czegoś, co jest sprzeczne z pierwotnym celem stojącego za nią instynktu. Jung mówi wręcz, że istotą psychiki (tutaj jako funkcji) jest jej emancypacja od instynktownego podłoża wraz z towarzyszącą mu cechą kompulsywności odpowiedzialną za utrwalanie mechanizmu instynktownego zachowania. Wspomina też, że: „Psychiczny wymiar […] zaczyna się tam, gdzie funkcja traci swój zewnętrzny i wewnętrzny determinizm i zaczyna być zdolną do rozleglejszego i bardziej wolnego zastosowania, tam, gdzie zaczyna być dostępna woli napędzanej z innych źródeł. […] Ze wzrastającą wolnością od czystego instynktu [funkcja wyższa - A.K.] partie supérieure ostatecznie osiąga punkt, w którym wrodzona energia funkcji przestanie zupełnie podlegać instynktowi w pierwotnym sensie, lecz osiągnie tak zwaną postać „duchową”. Nie oznacza to substancjalnej zmiany napędowej siły instynktu, ale tylko inny sposób jej zastosowania.”

Funkcje ektopsychiczne

tj. funkcja percepcji [Empfindung], intuicji [Intuition], myślenia [Denken] i uczucia [Fühlen]) – będące dostępnymi, przynajmniej potencjalnie, dla świadomości narzędziami umożliwiającymi komunikację ze światem zewnętrznym, rozumiane są jako system poznawczy, odpowiedzialny za wytwarzanie więzi między treściami świadomości i wrażeniami pochodzącymi z otoczenia. (A. Kuźmicki) „Jest dobrze znane, że wiele zdolności człowieka może zostać zróżnicowane. […] Świadomość jest pierwotnie organej orientacji w świecie faktów zewnętrznych i wewnętrznych. Przede wszystkim świadomość ustala fakt, że coś jest. Ja określam tę zdolność percepcją [doznawaniem, wrażeniem, postrzeżeniem, odczuciem - Empfindung]. Ale nie mam tu na myśli jakąś szczególną aktywność któregokolwiek ze zmysłów, ale postrzeżenie [percepcję – Wahrnehmung] w ogóle. Kolejna zdolność interpretuje [gibt die Deutung] to, co zostało postrzeżone. Ja nazywam to myśleniem [Denken]. Za pomocą tej funkcji spostrzeżony przedmiot jest zasymilowany a jego transformacja w treść [składową] psychiczną idzie o wiele dalej, niż zwykłego doznania [postrzeżenia – Empfindung]. Trzecia zdolność określa wartość [Wert] przedmiotu. Tę funkcję wartościowania nazywam uczuciem [czuciem, odczuwaniem – das Fühlen; w ang. tłum.: feeling]. Reakcja dążenia-unikania [die Lust- und Unlustreaktion; w tłum ang.: pain-pleasure reaction] uczucia oznacza najwyższy stopień subiektywizacji przedmiotu. Uczucie sprowadza podmiot i przedmiot do tak bliskiej relacji, że podmiot musi wybrać pomiędzy akceptacją i odrzuceniem. Te trzy funkcje mogłyby być całkiem wystarczające dla orientacji, jeżeli przedmiot byłby wyizolowany w przestrzeni i czasie. Ale w przestrzeni każdy przedmiot znajduje się w nieskończącej się relacji z mnogością innych przedmiotów; i w czasie, przedmiot reprezentuje jedynie przejście od stanu uprzedniego do stanu kolejnego. Większość relacji przestrzennych i czasowych zmian jest w sposób nieunikniony nieświadomych w chwili odbywającej się orientacji, a przecież, aby określić znaczenie przedmiotu, relacje czaso-przestrzenne są niezbędne. Za to odpowiedzialna jest właśnie czwarta zdolność świadomości, czyli intuicja [Intuition], która umożliwia przynajmniej w przybliżeniu określenie relacji czaso-przestrzennych. Jest to funkcja percepcji, podświadomego postrzegania [Das Subliminale erfaßt], umożliwiająca nawiązanie relacji do przedmiotów nie pojawiających się w polu widzenia, oraz uchwycenia możliwe zmiany, przeszłe i przyszłe, o których przedmiot nie daje żadnej wskazówki. Intuicja jest bezpośrednim wglądem w całość relacji [ein unmittlbares Innewerden von Zusammenhängen; w tłum. ang.: immediate awareness of relationships], które nie mogły być uchwycone przez pozostałe trzy funkcje...” (C.G. Jung)

Funkcje endopsychiczne

tj. pamięć tudzież czynnik subiektywny, afektywny, inwazyjny – będące pośrednikiem między świadomością i nieuświadomioną sferą subiektywno-afektwną, stanowiące systemem odniesień pomiędzy treściami świadomości i procesami czy treściami przebiegającymi w nieświadomości, ukierunkowane na komunikację między powyższymi sferami.

Indywiduacja

proces stawania się ‘indywiduum’, jako nieporównywalnej z niczym innym, odrębnej, wyjątkowej całości. Dlatego można by tłumaczyć indywiduację jako „samorealizację” czy „przejaźnienie”. Jung podkreśla, że indywiduacja nie ma nic wspólnego z samolubstwem czy egoizmem, gdyż oznacza ona w jego rozumieniu lepsze i bardziej kompletne wypełnienie jakości kolektywnych ludzkiego istnienia, przy równoczesnym adekwatnym rozpoznaniu osobliwości jednostki. Taki krok w większym stopniu sprzyja lepszemu funkcjonowaniu społecznemu niż, kiedy osobliwość ta jest zaniedbywana czy wypierana. W sensie społecznym indywiduacja jednostki stanowi „proces formowania się i odróżniania indywiduum, zwłaszcza zaś proces rozwoju indywiduum psychologicznego, jako istoty różnej od ogółu tudzież od psychologii zbiorowej. Dynamika procesu indywiduacji przebiega w sposób samorzutny, naturalny i autonomiczny, potencjalnie będąc danym każdemu człowiekowi, przy czym proces ten w formie wzorcowej występuje stosunkowo rzadko, co sugerować może, że wyodrębnionemu przez niego modelowi nie towarzyszą równie wyraźne, powszechne egzemplifikacje społeczne. Paradoksalny charakter procesu wyraża się więc w tym, że z jednej strony nie można go wymusić, a z drugiej strony, można jednak stworzyć warunki dla jego ułatwienia. W ramach indywiduacji jednostka musi zróżnicować zarówno funkcje ektopsychiczne, szczególnie te dopełniające funkcję dominującą, jak również rozwijać funkcje endopsychiczne, mierząc się i rzeczywistością nieświadomo-subiektywno-afektywną.

Inflacja

„Inflacja w paradoksalny sposób doprowadza do tego, że świadomość pogrąża się w nieświadomości. Z sytuacją taką mamy do czynienia wtedy, gdy świadomość próbuje przechwycić treści nieświadome i traci zdolność rozróżniania – conditio sine qua non wszelkiego uświadomienia”.

Instynkt

w koncepcji Junga ma generalnie dwa podstawowe wymiary: pierwszy – biologiczny i drugi – psychologiczny. Do wymiaru biologicznego instynktu dobrze odnoszą się takie pojęcia, jak: reakcja typu "wszystko-albo-nic", autonomiczny charakter regulacji, regularność reakcji i jej wewnątrzgatunkowa powszechność, autonomiczny układ nerwowy etc. Wymiar psychologiczny, natomiast, pozwiązany może zostać z takimi terminami, jak: nieświadomość czy kompulsywność oraz, podobnie jak w przypadku biologicznego aspektu instynktu, regularności reakcji i ich wewnątrzgatunkowej powszechności. Najważniejszymi cechami wyróżniającymi instynktowne sposoby zachowania są zdaniem Junga: uniformizacja zachowania (ujednolicenie reakcji instynktownej), regularność nawrotu (powtarzania się), wrodzony charakter reakcji i zachowań oraz odruchowy, choć wysoce złożony charakter reakcji i zachowań, przymusowość reakcji, niska dostępność dla podmiotu świadomego.

Jung poddaje także dodatkowe cechy instynktu.

Wskazuje, że wiąże się on ściśle z poziomem nieświadomości, ale rezultaty jego oddziaływań przejawiają się także w obszarze świadomym.

Przypomina, że specyficzna jest dla instynktu zasada reagowania typu „wszystko-albo-nic", a także pewien stopień nieproporcjonalności przejawianych instynktownej reakcji w stosunku do wywołującego ją bodźca oraz brak stopniowalności jej intensywności w zależności od okoliczności występuje także w przypadku procesów psychicznych o charakterze nieinstynktownym (nieproporcjonalne afekty, impresje, fobie etc.).

Wynikiem tego poszukiwania definicji instynktu dochodzi Jung ostatecznie do stwierdzenia, że zarówno zachowania instynktowne, jak i zachowania determinowane przez głębinowe struktury nieświadomości (archetypy) mają zbliżoną do siebie specyfikę. Jung stwierdza, że i archetyp i instynkt mają istotowo kolektywny charakter, tzn. cechuje je uniwersalność oraz regularność przejawiania się.

Introwersja

pojęcie to opisuje ukierunkowanie energii psychicznej do wewnątrz „ku podmiotowi”. Osoby o tym typie umysłu są bardziej skłonne do autorefleksji i bycia we własnym świecie. Ukierunkowane są raczej „od świata” i „ku sobie”, a ich słabszym punktem może być brak wystarczającego kontaktu z innymi ludźmi oraz ograniczone relacje społeczne. Natomiast mocną ich stroną jest związana z ukierunkowaniem energii psychicznej do wewnątrz („ku wewnętrznej rzeczywistości psyche”) zróżnicowana relacja z wewnetrznymi pokładami psyche. Osoby o tym typie umysłu są bardziej nastawione na prace umysłowe, mają bardzo rozwiniętą sferę marzeń sennych i fantazji. Przeciwieństwem Introwertyka jest ekstrawertyk (Patrz: ekstrawersja) *Więcej na ten temat: Zasady regulacji wewnątrz-systemowej w ramach psyche

Intuicja

jest jedną z czterech funkcji ektosychicznych i jedną z dwóch tak zwanych obiektywnych, obok percepcji, funkcji związanych z postrzeganiem; wiąże się z nagłym wglądem lub całościowym ujmowaniem treści lub sytuacji; bardzo często, z racji tego, że jest funkcją mniej zróżnicowaną (patrz cztery funkcje ektopsychiczne), przebiega w sposób pozaświadomy. Dotyczy to szczególnie introspekcji podmiotu, czego wynikiem może być wdarcie do świadomości jakiejś treści nieświadomej, nagłej idei lub „przeczucia”; ta szczególna właściwość intuicji skłoniła Junga do stwierdzenia, że intuicja jest pewnego rodzaju „instynktownym” aktem zrozumienia i procesem analogiczny do sposobu funkcjonowania instynktu, z tą różnicą, że podczas gdy instynkt był jego zdaniem celowym impulsem do wykonania jakiegoś wysoce skomplikowanego działania, to intuicja wydawała mu się pewnego rodzaju nieświadomym, ale celowym aktem rozumienia wysoce skomplikowanej sytuacji.

Ja / Ego

Według Junga „ja” jest centrum skupiska treści zgromadzonych wokół niego w polu świadomości i odnoszących się w jakiś sposób do niego. Jung podkreśla: „„Ja” to dana kompleksowa, która składa się przede wszystkim z ogólnego postrzegania ciała, „istnienia”, a także z treści pamięci; człowiek ma wyobrażenie, że istniał i posiada długi szereg wspomnień. Te dwa czynniki stanowią filary tego, co określamy mianem „ja”, można więc określić „ja” mianem kompleksu faktów psychicznych. Ten kompleks ma wielką siłę przyciągania, jak magnes; przyciąga on fakty pochodzące z nieświadomości, z owego mrocznego obszaru, o którym nic nie wiemy; przyciąga on również wrażenia ze świata zewnętrznego, te zaś spośród nich, które wchodzą w związek z „ja”, zostają uświadomione. […] Jeżeli „ja” się rozszczepi – na przykład w schizofrenii – wszelkie odniesienie do świata zanika; nie można już dowolnie reprodukować rzeczy, ponieważ centrum jest rozszczepione i pewne treści psychiczne odnoszą się do jednej, pewne do drugiej części „ja”.” Jung stwierdził nawet wprost, że "ja" spoczywa niejako na dwóch oddzielnych fundamentach: na podłożu psychicznym i somatycznym – aktywności podłoża somatycznego doświadczamy jako zbioru doznań endosomatycznych, z których tylko część przekracza próg świadomości, z tych zaś procesów bodźcowych, które przekraczają próg świadomości jedynie część ma charakter na tyle zróżnicowany i nie-elementarny tak, że można je uznać za psychiczne; jeśli zaś chodzi o podłoże psychiczne, to stanowi je ogólne pole świadomości wraz z ogółem treści nieświadomości, w ramach tego drugiego zaś mieszczą się wspomniane już sfery: treści czasowo nieświadomych i dowolnie odtwarzalnych (pamięć), treści nieświadomych i trudno odtwarzalnych (słabo pamiętane, wyparte itd.) oraz treści w ogóle nie dających się uświadomić.

Jung pisze w innym miejscu na temat ego, iż: „wyraźnie chodzi tu, przy całej właściwej mu jedności, o niezwykle różnorako złożoną wielkość. Opiera się ona na obrazach zarejestrowanych przez funkcje zmysłowe, które dostarczają bodźców wewnętrznych i zewnętrznych, oraz na niesłychanym nagromadzeniu obrazów z dawniejszych procesów. Wszystkie te nader różne części składowe potrzebują silnego czynnika, który by je spajał, a za który uznaliśmy świadomość. Świadomość wydaje się więc koniecznym warunkiem ego. Bez ego wszakże również świadomość jest nie do pomyślenia. Ta pozorna sprzeczność może być rozwiązana poprzez uznanie również ego za odbicie, nie jednego, lecz wielu procesów i ich współdziałania, a mianowicie tych wszystkich procesów i treści psychicznych, które składają się na ego-świadomość. Ich różnorodność faktycznie tworzy jedność, ze względu na ich związek z aktami świadomości, będącymi pewnym rodzajem siły grawitacji skupiającej różne części razem, wokół tego możemy określić jako wirtualne centrum. Dlatego też nie mówię po prostu o ego, ale o kompleksie ego, na podstawie dowiedzionego założenia, że ego, mając płynną strukturę, jest zmienne i dlatego nie można go traktować jako ego po prostu.” „Ego jest kompleksem, który nie obejmuje całości istoty człowieka [choćby dlatego, że] zapomniał nieskończenie więcej niż wie. Słyszał i widział nieskończoną liczbę rzeczy, których nigdy sobie nie uświadomił. Są myśli, które wyłaniają się spoza zasięgu świadomości, w pełni ukształtowane i kompletne, o których on nic nie wie. […] To, co ego pojmuje, jest być może najmniejszą częścią tego, co musiałaby pojąć pełna świadomość. […] Dlatego myślę o ego-świadomości jako o syntezie różnych „świadomości zmysłowych”, w której niezależność każdej odrębnej świadomości jest zanurzona w jedności rządzącego ponad nimi ego.”

*Więcej na ten temat w dziale: „Koncepcja Junga”

Jaźń

określa ogólny zakres wszystkich zjawisk psychicznych, jakie zachodzą w człowieku. Pojęcie to oznacza więc dla Junga nade wszystko całkowitość psychiki, tj. świadomość i nieświadomość. Jung mówi o niej przyrównując do figury koła, że stanowi zarówno jej centrum, punkt środkowy, jak i obejmujący całość łuk okręgu. Jaźń stanowi centrum całości psychicznej, tak jak „ja” stanowi centrum świadomości, mając jednocześnie charakter osobowy i ponadosobowy, będąc z jednej strony „rzeczywistym jej podmiotem”, a z drugiej zaś ostatecznym celem drogi człowieka do samo-urzeczywistnienia. Ze względu na tę cechę jedności czy jedyności można jednak o Jaźni powiedzieć, że jest tożsama z psyche, gdyż „podobnie” jak ona składa się z treści świadomych i nieświadomych. Niemniej, wydaje się nie mieć tak „pneumatycznego”, „duchowego” charakteru, nie będąc także w takim samym jak psyche stopniu przeciwstawiana materii, jako aspekt dopełniający physis człowieka. Pojęcie Jaźni jest tylko częściowo empiryczne. Ogarnia sobą zarówno to, co doświadczalne, jak i to, co jeszcze nie doświadczone, a nawet to, co nie jest doświadczalne w ogóle. A ponieważ – ze względu na jej cechę wykraczania poza jurysdykcję świadomości – jest istotnością, którą można opisać jedynie częściowo, zatem pozostaje ona dla nas w zasadniczej mierze niepoznawalna i postulatywna. Jaźń obejmuje sobą całe istnienie psychiczne człowieka i tym samym jest z definicji czymś dużo bardziej obszernym od świadomej osobowości związanej z „ja”. Zawiera bowiem obok niej również cień jednostki oraz nieświadomy aspekt kolektywny.

  • Więcej na ten temat w dziale: „Koncepcja Junga”
Kompleks

definiowany jest jako oderwane grupy treści psychicznych czy części osobowości, które odłączyły się od świadomości i zachowują się jak „niezależne istoty”. Źródłem kompleksów zdaniem Junga może być trauma czy wstrząs emocjonalny, wskutek czego część psyche zostaje zasklepiona lub odłączona. Jung podkreśla przy tym, że „świadomość nie jest w stanie dowolnie wytworzyć jakiegoś autonomicznego psychicznego kompleksu”, gdyż jest to wyłącznie domeną nieświadomości. Kompleks ma, zatem, jedynie wówczas charakter autonomiczny, gdy nachodzi nas i przytrafia się jawnie udowadniając swą wyższość wobec świadomej woli. W tym kontekście kompleks rozumiany jest jako autonomiczna intencja nieświadomego, przewyższająca „ja”, a w najgorszym wypadku równa intencji świadomości ego „Wszakże kompleks autonomiczny jest świadomy zawsze tylko częściowo, ponieważ jedynie w sposób warunkowy kojarzy się z „ja”, tzn. nigdy tak, że „ja” mogłoby go objąć całkowicie, wtedy bowiem nie byłby on już autonomiczny.

Lapis

jest jednocześnie mieszaniną wielu żywiołów oraz nierozpoznawalnym stanem chaosu pierwotnego, jak również wynikiem zjednoczenia tych żywiołów w procesie „wyodrębnienia” go z pierwotnego chaosu. Dlatego też lapis wyobrażany jest właśnie zarówno jako niezróżnicowana materia prima, jako substancja arcanum podlegająca procesowi „destylacji”, oraz jako rezultat końcowy tego procesu. Lapis ma z jednej strony naturę duchową, a z drugiej ma właściwość „przejawiania się” czy raczej „wyrażania się” w świecie, będąc źródłem tworzących świat żywiołów.

Mówi się o nim, na co zwracał uwagę Jung, że przypisana jest mu, dzięki powiązaniu z wymiarem pneumatycznym, cecha „okrągłości”, „geometrycznej doskonałości”.

Logos / Eros

Patrz: Eros / Logos

Page:  1 2 Next »
Glossary 2.64 is technology by Guru PHP

Słownik Jungowski

slownik

  

" Jedynie tutaj, w życiu ziemskim, gdzie zderzają się przeciwieństwa, można podnieść ogólny poziom świadomości. Wydaje się, że podnoszenie tego poziomu stanowi metafizyczne zadanie człowieka. "
C.G. JUNG Wspomnienia Sny Myśli
flamel-5.jpg

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 13 gości