Klub UNUS MUNDUS
Zostań członkiem Klubu. Zarejestruj się!
|
Cytat Tygodnia
|

'Przerażenie, jakie wzbudziły w swoim czasie interpretacje freudowskie, wynika wyłącznie z naszej barbarzyńskiej czy infantylnej naiwności, która jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że to, co wysokie, ufundowane jest zawsze na tym, co głębokie, i że „les extrêmes se touchent” - powiedzenie to w rzeczy samej należy do prawd ostatecznych. Popełniamy błąd, mniemając, iż światło, jeśli zostanie objaśnione z perspektywy cienia, przestaje istnieć. Mamy tu do czynienia z pożałowania godnym błędem – błędem popełnionym także przez Freuda. Ze światłem związany jest cień, do dobra należy zło – i odwrotnie. Z tego względu nie mogę się skarżyć na poczucie wstrząsu, jakie oświecenie to zgotowało naszym zachodnim złudzeniom i ograniczeniom – ba, wstrząs ów witam jako konieczne historyczne sprostowanie, którego doniosłości niepodobna wprost przecenić. Albowiem wstrząs ów wprowadził także relatywizm filozoficzny, dzisiaj uosabiany przez matematyczno-fizyczne odkrycie Einsteina; w gruncie rzeczy mamy tu do czynienia z prawdą Dalekiego Wschodu – tymczasem nie potrafimy przewidzieć, jak będzie się przedstawiać jej dalsze oddziaływanie.'
(C. G. Jung, 'Praktyka psychoterapii')
|
|
 'Uważam, że konserwatywny sposób prowadzenia terapii jest bardziej godny zalecenia. O ile to możliwe, należy dążyć do tego, by nie burzyć żadnych wartości, które nie okazały się bezpośrednio szkodliwe dla pacjenta. Zabiegi mające na celu zastąpienie światopoglądu chrześcijańskiego materialistycznym uważam za chybione, podobnie jak wysiłki zmierzające do wybicia komuś z głowy za pomocą argumentów przekonań materialistycznych. To zadanie misjonarza, nie lekarza.'
(C. G. Jung, 'Praktyka psychoterapii')
|
 'Żadna analiza nie może jednak raz na zawsze zlikwidować stanu, w którym człowiek nie zdaje sobie sprawy z własnej niedoskonałości. Trzeba się nieskończenie dużo uczyć, nigdy nie zapominając, że każdy nowy przypadek stawia przed nami nowe problemy, a tym samym daje asumpt do ugrupowania się przesłanek nieświadomych, które dotychczas nigdy jeszcze nie występowały w jednej konstelacji.'
(C. G. Jung, 'Praktyka psychoterapii')
|
'Rozumny psychoterapeuta już od dawna zdaje sobie sprawę z tego, że każda nieco bardziej skomplikowana terapia to indywidualny proces dialektyczny, w którym lekarz współuczestniczy w tym samym stopniu, co pacjent. Ma się rozumieć, w wypadku takiej konfrontacji jest bardzo istotne to, czy lekarz dysponuje równie głębokim wglądem we własne procesy psychiczne, jakiego oczekuje od pacjenta, zwłaszcza zaś w związku z tak zwanym rapport, to znaczy stosunkiem zaufania, od którego koniec końców zależy sukces terapeutyczny. Albowiem w konkretnej sytuacji pacjent może zdobyć poczucie bezpieczeństwa wewnętrznego jedynie dzięki pewności wynikającej z jego stosunku do osoby lekarza jako człowieka.'
(C. G. Jung, 'Praktyka psychoterapii')
|
'Im bardziej 'psychiczny' jest stan, z którym mamy do czynienia, tym bardziej kompleksowy ma on charakter, w tym większym stopniu odnosi się do całości.'
(C. G. Jung, 'Praktyka psychoterapii')
|

'To, co alchemik usiłował wyrazić poprzez Rebisa i kwadraturę koła, co zaś człowiek współczesny chce oddać w figurach koła i czwórcy, oznacza Całkowitość, która – łącząc w sobie przeciwieństwa – jeśli już nie likwiduje konfliktu, to przynajmniej usiłuje go stępić.'
(C. G. Jung, 'Praktyka psychoterapii')
|

'Nawet najbardziej doświadczony terapeuta ciągle na nowo musi się przekonywać, że oto na podstawie wspólnej nieświadomości między nim a pacjentem została nawiązana więź, że powstał między nimi związek, który dotyczy jego – lekarza. Jeśli zaś lekarz roi sobie, że zna już wszystkie niezbędne pojęcia, że wie już wszystko o ugrupowanych wokół niego archetypach, to w końcu i tak przyjdzie chwila, gdy zrozumie, że jest jeszcze wiele spraw, o których on w całej swej szkolnej mądrości nie śnił nawet w najśmielszych marzeniach.'
(C. G. Jung, 'Praktyka psychoterapii')
|
 ' Jaźń pragnie objawić się w Dziele, toteż opus stanowi proces indywiduacji – proces urzeczywistnienia Jaźni. Jaźń jako człowiek pełniejszy i sięgający poza czas odpowiada idei Praczłowieka, który jest dokładnie krągły i dwupłciowy, a dzieje się tak za sprawą faktu, iż przedstawia on zmienną integrację świadomości i nieświadomości.
Z tego, co stwierdziliśmy, można wysnuć wniosek, że perfectio operis prowadzi do idei istoty nader paradoksalnej, kpiącej z wszelkiego racjonalnego ujęcia. Taki finał dzieła jest nieunikniony, ponieważ również complexio oppositorum nieuchronnie prowadzi do niepojętego paradoksu. Z psychologicznego punktu widzenia oznacza to mniej więcej tyle, że Całkowitość człowieka można opisać wyłącznie antynomicznie – jak zawsze wtedy, gdy chodzi o ideę transcendentalną.'
(C. G. Jung, 'Praktyka psychoterapii')
|
'Teoria alchemii jest – mam nadzieję, że zdołam tego dowieść – w rzeczy samej projekcją treści nieświadomych, czyli tych form archetypowych, którymi właściwie są wszystkie czyste twory wyobraźni, z jednej strony spotykane w mitach i baśniach, z drugiej – w snach, wizjach i szaleńczych rojeniach indywiduów.'
(C. G. Jung, 'Praktyka psychoterapii')
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 6 |
|
Słownik Jungowski
" Jedynie tutaj, w życiu ziemskim, gdzie zderzają się przeciwieństwa, można podnieść ogólny poziom świadomości. Wydaje się, że podnoszenie tego poziomu stanowi metafizyczne zadanie człowieka. "
C.G. JUNG Wspomnienia Sny Myśli
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 23 gości
|